-
koszty życia w kamperze – ile kosztuje gotowanie w kamperze?
Rozpisując wszystkie koszty na czynniki pierwsze możemy łatwo obliczyć które z nich ile wynoszą i ewentualnie starać się je ograniczać. Dzięki temu nasze miesięczne i dalej roczne koszty mogą być mniejsze.
Dziś zajmę się kosztami gazu, ale od innej strony. Jako, że mieszkam w kamperze bez przerwy już 6 lat i zużyłem mnóstwo gazu kupowanego w różnych formach, w różnych krajach, jestem w stanie ocenić czy z perspektywy czasu
-
od czego zacząć życie na granicach lub poza systemem?
Żyjemy na planecie (?), na której my ludzie i nie tylko ludzie mamy wszystko czego tylko potrzebujemy. Tak było od setek tysięcy lat i dłużej. Niestety wielu z nas pogubiło się dawno temu, albo zostało zmanipulowanych przez kogoś, a teraz nadal jesteśmy manipulowani najpierw przez dawno zaprogramowanych rodziców, bo z nimi mamy pierwszy kontakt, TV, bajki, programy – stąd nieprzypadkowo taka nazwa 😉
Później przychodzi przedszkole, szkoła, studia itd.
A prawda jest trochę odmienna. Ta wspaniała rzeczywistość jest w stanie wyżywić każdego z nas, dać nam wszystko o czym marzymy.Trzeba tylko wyrwać się z pewnej pułapki. Pułapki własnego umysłu, który mówi nam, dzięki przez dekady wgrywanym programom, że się nie da. Że planeta umiera, że jest źle, że zasoby się kończą, że są jakieś wirusy, które chcą nas pozabijać, że trzeba dużo pracować, żeby coś mieć.
-
efekt motyla czy efekt Mandeli?
Efekt motyla jest związany z tak zwaną teorią chaosu w matematyce. Początkowo wprowadzane równania miały pomóc przewidywać pogodę. Ale jaki to ma związek z podróżami czy podróżniczym życiem?
Otóż wyjaśniając jeszcze odrobinę sam efekt motyla, to odkrycie pokazało, że początkowe dane bardzo nawet zbliżone do siebie dawały czasem całkowicie odmienne wyniki w dłuższym terminie.Czyli, w teorii można wręcz przyjąć, że nawet trzepot skrzydeł motyla może po jakimś czasie spowodować tornado w innej części ziemi. Albo nie wywołać. Tak więc czy motyle mogą mieć jakiś wpływ na nasze życia? Hahaha, tego nie wiem, ale wiem, że czasem bardzo błahe wydarzenia z naszej przeszłości mogły mieć diametralny wpływ na kolejno następujące decyzje, co z kolei mogło doprowadzić nas i nasze życia dosłownie do takiego albo innego punktu. Ja np. w tej chwili mieszkam w kamperze i jestem od lat w podróży, ale może równolegle prowadzę jeszcze inne życie, mieszkając np. na Hawajach, a jeszcze w innym życiu mieszkając w Polsce we Wrocławiu. Co sprawiło, że w tej chwili moja rzeczywistość którą odbieram jako realną, a Wy odbieracie za realną czytając ten wpis, jest taka, a nie inna?
Czy piszę do Was z kampera? A może jednak -
kreatorzy chujni
Pisząc o kreowaniu naszej rzeczywistości miałem na myśli naszą realną moc aby kreować swoją rzeczywistość. Czy my mamy taką moc? Na szybko, w tej chwili zapewne niemal każdy odpowie, że nie. Nasze życia są w pewnym stopniu z góry przewidziane i jakby od góry przez wyższą siłę zaplanowane. Czyż nie? 😉
No bo tak, jedni urodzili się w biednych rodzinach inni, wyjątkowo bardzo w bogatych. Ci drudzy na pewno na starcie mieli przecież lepiej. Ci pierwsi na pewno mają mniejsze szanse aby do czegoś dojść, aby stać się bogatymi, a na pewno zajmie to długie lata, o ile w ogóle będzie to możliwe, bo przecież w tej małej wsi albo małym miasteczku nie ma żadnych perspektyw, a na pewno nie ma możliwości aby spełnić w jakikolwiek sposób swoje marzenia.Serio?
Czy jesteście tego pewni, że -
kto lub co kreuje naszą rzeczywistość, czyli bajka o drugim kocie
Czy naszą rzeczywistość mogą kreować… MEDIA?
Co? A co z karmą? Bogiem? Aniołami? Wyższym ja? Ok, o tym pisałem w poprzednim artykule, czyli bajce o pierwszym kocie.Teraz zastanówmy się nad czymś bardziej namacalnym, czymś bliższym, czymś co mamy pod ręką. Czymś, co można dotknąć, pomacać. Czymś, co jak sprytny wróg zakradło się do każdego naszego domu, pokoju, a nawet kieszeni…
Czy media coś kreują?
Zastanówmy się chwilę? Hmm, chyba nie. Tak wielu zapewne teraz sobie pomyślało.
A może jednak?
Zauważmy, że dzięki nim wiemy co jest modne, co jest na czasie, wiemy co kupić i to kupujemy, gdzie kupić, na kogo -
zaprogramowane przeszłością, z obawami o przyszłość bioroboty
O tym, że są ludzie, którzy wierzą w przeznaczenie, inni w karmę, albo wolę boską czy inne gusła i anioły wspomniałem wczoraj. O kreowaniu naszej rzeczywistości przez media również wiemy. A co by było gdyby ktoś Wam zdradził sekret, że skoro media mogą, to my sami też możemy???
Co wtedy? 😉No to co, zaczynamy?
Śpiący musi się obudzić…
Aktualny czas jest w pewnym sensie wyjątkowy. Nie dlatego, że dzieje się, to co widzimy w TV, ale
-
miałem sen o świetlistym kamperze
Są ludzie, którzy wierzą w przeznaczenie, inni w karmę, albo wolę boską czy inne gusła i anioły. Są i tacy, którzy uważają, że sami kierują swoim życiem, lub kieruje nimi los, ale możemy spotkać i takich, którzy wierzą, że rzeczywistość może być kreowana nawet przez media.
Aktualny czas jest w pewnym sensie wyjątkowy. Wyjątkowy nie ze względu na wydarzenia na świecie, bo na świecie zawsze coś się dzieje, ale wyjątkowy, bo owe wydarzenia spowodowały pewne zmiany, które na niespotykaną od dawna skalę dotknęły większości z nas. Niemal na całym świecie.
Nie będę na moim blogu powielał tego, o czym przekrzykują się media, straszył lub uspakajał. Licytował się na słupki. W szerszym postrzeganiu naszego istnienia to nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Szerszym!
Znaczenie ma jedynie to, co się dzieje teraz. Bo od teraz kreujemy naszą przyszłość.Dajcie sobie kilka minut oddechu. To nikogo nie zbawi, nie zabije, niewiele zmieni fizycznie wokół Was, ale na pewno na te kilka minut oderwie do innego świata. Nazwijmy to świata… fantazji lub snu Toscanera.
No więc, miałem sen.
-
jak znaleźć dzikie szparagi – z poradnika Toscanera, polskiego vanlifera
Zbieramy dzikie szparagi w Hiszpanii.
Film nakręciłem jakiś czas temu, ale z racji tego że mamy przymusowo teraz jeszcze więcej czasu, zacząłem się bawić w montaż. Jak mi wychodzi? 🤔
Jak znaleźć dzikie szparagi?
Oto instrukcja:



















