- budowa, jak zbudować samemu kampera, filmy, jak zbudować kampera, techniczne o kamperach, tematy techniczne
Jakie wyposażenie do budowy kampera? Część 4 poradnika ABC budowy kampera. Jak zbudować kampera?
W tej części omawiam po kolei jakie wyposażenie do budowy kampera będziemy potrzebować. Jeśli przerobiliście poprzednie odcinki, to znaczy, że wiecie już jakie rzeczy ze sobą zabierzecie aby móc realizować swoje pasje czy hobby, jakie wyposażenie jeśli planujecie pracować zdalnie czy inaczej w kamperze. W poprzedniej części pomogłem Wam z tematem oszacowania swojego budżetu, a teraz porozmawiamy o podstawowym wyposażeniu potrzebnym do budowy kampera.
-
Złomek van Dakar – co nowego w kamperku, a czego tym razem nie będzie
Jak już niektórzy wiedzą w kamperku #zlomekvandakar będzie inna łazienka. Czyli nie będzie osobnej kabiny. Będzie bardziej tradycyjnie. Nie wiem czy to lepiej. Pewnie nie, ale zależało mi na tym aby jakoś upchnąć drugi rząd siedzeń za pierwszym plus stolik. To wymusiło żeby albo zmniejszyć łóżko albo łazienkę.
Wybrałem łazienkę. Obecna będzie niemal 20 cm krótsza. Na plus to, że cała łazienka będzie kabiną prysznicową, więc jakoś się zmieszczę 😀
-
Złomek van Dakar – najważniejsze wyposażenie prawdziwego kampera
Kamper to taki mobilny domek, w sumie można powiedzieć, że bardziej chałupka z kółkami i silnikiem, niż samochód. Ma wiele domowego wyposażenia ale w wersji kamperowej. Kamperowej czyli z reguły wykonanych z lżejszych materiałów oraz od cholery, bo przynajmniej kilkukrotnie droższych. Np. taki kibelek do domu można kupić pewnie już i za 200 zł, a profesjonalna toaleta chemiczna Thetforda, stacjonarna to rzadko koszt poniżej 2000 zł.A jeszcze do tego brodzik. A gdzie reszta?
W poprzednim kamperze mam osobną kabinę prysznicową, ale w tym postanowiłem przetestować inne rozwiązanie. Kompletny zestaw toaleta C200 ze spłuczką oraz brodzik dedykowany do tej toalety. Nie miałem tym razem możliwości zamówić kabiny jaką mam w obecnym złomku, więc łazienka będzie tym razem trochę inaczej rozwiązana. Kabiny np. ze szklanymi drzwiami nie chciałem. A te plastikowe, które widziałem w UK to jakiś żart.
- budowa, jak zbudować samemu kampera, modyfikacje i ulepszenia, przydatne w kamperowaniu, tematy techniczne
woda w bojlerze grzana słońcem
Co jakiś czas wracam do pomysłu grzania wody w bojlerze słońcem. Nie no mam ciepłą wodę, bojler i piec, który ją grzeje, ale kolejny miesiąc w słonecznym kraju sprawia, że jak fala, co jakiś czas przychodzi mi myśl o tym, jakby tu zaprząc słońce do grzania wody w moim kamperze Nawet nie chodzi tu o ekonomię, ale bardziej o wygodę i totalną ciszę.
Opcji widzę dwie. Jedna to dodatkowy zbiornik na dachu z wodą, przez który pompa będzie przepompowywała nagrzaną słońcem wodę do instalacji, lub do już obecnego zaizolowanego bojlera, a dalej będzie mieszana z zimną w kranach. Ta opcja wymagać będzie zbudowania nowego zbiornika, np. z rur PCV i pociągnięcia węży na dach plus złączki, zaworki itd. Wada – dodatkowa waga na dachu. Obecnie panele już trochę ważą. Razem byłoby to ok. 50-70 kg z dodatkowym zbiornikiem. Sporo.
Druga opcja to opcja elektryczna.
-
higiena w kamperze
Każdy jest inny i inaczej podchodzi do wielu rzeczy.
Wszystko zależy od wielu czynników i od… miejsca siedzenia. Zależy również od tego, do czego nam dana rzecz jest potrzebna.
Niektórzy przecierają szmatką swojego kampera codziennie, są tacy, co nie gotują w kamperze nawet wody na herbatę, a podobno są i tacy, którzy do dziś nie pozdzierali od nowości folii z kibelka i …dalej nie wiem co. Krzaki?
Jeden się kąpie codziennie inny kombinuje…
My użytkujemy wszystko tak jakbyśmy byli w domu. Po to do cholery mam mobilną chałupkę, żeby była chałupką i czuć się jak w domu.
Zauważyłem, że najwięcej kontrowersji jest związanych z prysznicem. Wielu uważa ten kamperowy za imitację i twierdzi, że co kilka dni i tak trzeba zajechać na kemping i porządnie się wykąpać. W standardowych kamperach z reguły tak. Podczas kąpania woda leje się wszędzie i po kąpieli trzeba wszystko wycierać. Nie wiem, nie miałem nigdy takiego kampera. I nie chcę mieć. Postanowiłem zaprojektować wygodny prysznic wykorzystując kabinę prysznicową o domowych wymiarach. Kabina ma 70x70cm i stała się dziwna rzecz, bo… -
kabina prysznicowa
Brodzik kupiony w Polsce o wymiarach 72,5cm x 72,5cm już wiele miesięcy temu.
Dokładnie tą kabinę upatrzyłem w sklepie w zeszłym roku i już wiedziałem, że jak będę budował kampera, to musi być kabina tego typu. Jak ta upatrzona. Zaleta? Praktycznie znika jak się nie kąpie. Po prostu składa się w harmonijkę 🙂
Wada? Cena 🙁
Dlatego szukałem alternatywy w innych krajach i sklepach przez ostatnie kilka miesięcy. Ale miała być kabina i już. Nie interesowało mnie chlapanie wodą po wszystkim co tylko się da podczas kąpieli. Folie klejące się do dupy to nieporozumienie.
Rozważałem oczywiście typową kamperową 60 x 60 cm. Ale wybrałem większą. Dlaczego? Bo jeśli mam mieć prysznic, to niech to będzie prysznic. Z kabiną. Zamykaną. Proste. Jak w domu. Tu niema co dyskutować.
60 x 60 to dla mnie nie jest prysznic, tylko imitacja. Wliczając fakt, że z tego 60 x 60 paręnaście cm zabierze mi skos auta w górnej części to już robi się kompletna porażka. Prysznic trumna. Tyle, że w pionie.
A zrobiłem prosty test. W domowym brodziku wydzieliłem 60 x 60 cm i klapa. Ledwo można się tam zmieścić. -
montaż brodzika do kabiny prysznicowej w kamperze
Zjeździłem trochę sklepów posiadając zdobytą wiedzę n/t reduktorów gumowych itp. i udało mi się kupić kilka różnych wydając niestety 9E na same tylko uszczelki i gumki, z których większość i tak się nie przyda. Kupiłem też zbrojonego węża do odpływów. Wreszcie Obi miało dostawę. WOW.
Z uszczelkami jest tak, że pasuje tylko jedna z tych kupionych, ale nie do końca. Wewnętrzna średnica jest ok. 1 mm mniejsza niż zewn. średnica węża, więc wchodzi na wcisk, ale zewnętrzną część gumki musiałem docinać, aby weszła w tą nakrętkę, jak to widać na zdjęciu. Plus taki, że i tak nie ma pod brodzikiem za wiele miejsca na 50 przejściówek, a ta guma ma ok. 4 mm grubości przy gwincie i prawie 1cm długości na rurce, więc mam nadzieję, że będzie to dobre rozwiązanie. Dołożę jeszcze na łączenia silikon.W podłodze musiałem wyciąć dziurę, bo grubość mojej podłogi (izolacje i sklejka) to ok. 4 cm, a syfon ma ok. 6 cm. Kolejny plus taki, że wyciąłem większą dziurę i mam dostęp od dołu. Gdy brodzik będzie już przyklejony to będzie to jedyne miejsce serwisowe syfonu. Oczywiście zabuduję tą cześć styrodurem i pomaluje na czarno.
Ostatni problem to montaż brodzika. Planuję go przykleić na piankę montażową dwuskładnikową.
Z tym, że brodzik miał wysokość 15cm, a wgłębienie ok. 5 cm. Obciąłem tą zewnętrzną część włącznie z wewnętrznym szkieletem o ok. 10 cm, co sprawiło, że brodzik leży idealnie całą linią brzegową na podłodze, a wewnętrzny szkielet również spoczywa niemal idealnie. Tak więc tej pianki montażowej tam niewiele wejdzie, bo wielogodzinna zabawa z docinaniem sprawiła, że brodzik leży bez niczego niemal idealnie i można po nim chodzić i skakać.Na sam koniec postanowiłem kupić uszczelkę (niby do okien) którą planuję przykleić na krawędzi brodzika, tak, że nie będzie wystawać, ale równo na niej krawędź brodzika będzie spoczywać i w jakimś stopniu uszczelniać do wykładziny. Możliwe, że dodatkowo dam malutką ilość silikonu na łączeniu z podłogą w celu dodatkowego uszczelnienia.
-
kamperowy prysznic – test zużycia wody na kąpiel
Dziś trochę zabawy poza kamperkiem. Jako, że u nas niemal armagedon, leje, burza i jakieś huragany i aż … +8C to postanowiłem się pobawić w domu w małego hydraulika.
Podłączyłem pompkę, zbiornik ciśnieniowy i niszcząc jednego węża prysznic. Jeszcze bez bojlera oczywiście. Oczywiście nie rozkuwałem ściany i nie miałem kranu przed słuchawką. Ale nie o to mi chodziło. No i co zaznaczam, wszytko totalna prowizorka tylko dla testu. Na czym polega test? Chciałem sprawdzić ile litrów wody potrzeba na komfortowe wykąpanie się z założeniem, że woda nie leje się podczas namydlania.
Mi na komfortowe wykąpanie się spokojnie wystarczyło niecałe 10 litrów już odpowiednio ciepłej wody, więc rewelacja. To oznacza, że zbiornik 70 litrów wystarczy na 6-7 kąpieli. Dla 2 osób to 3 dni – minus to co na gary 🙂
Tak więc sprzęt działa. Przecieków też nie było.



























