-
Złomek van Dakar – montaż bagażnika rowerowego w kamperze
Tym razem bagażnik na dwa rowery. Tak Złomek Domek ma większy bagażnik – na trzy. Złomek Domek jest też kamperem 4-ro osobowym. Po przemyśleniach, w nowym Złomku nie potrzebuję większego bagażnika. I tak jeździmy we dwójkę, więc 2 rowery wystarczą dlatego zdecydowałem się na mniejszy bagażnik.
Opisywać montażu jednak tym razem ze szczegółami nie będę. Dlaczego? Bo
- budowa, jak zbudować samemu kampera, modyfikacje i ulepszenia, o kamperowaniu, poza kategoriami, przydatne w kamperowaniu, tematy techniczne
Złomek van Dakar – prawdopodobnie pierwszy na świecie kamper budowany dzięki energii odnawialnej
Złomek van Dakar – kamper budowany dzięki energii słonecznej.
Od kilku dni próbowałem sobie przypomnieć tytuł wpisu jakoś z 2016 roku, który napisałem wtedy na forum CT, ale niestety nie na blogu. BTW, dlatego wolę wszystko trzymać na moim blogu i mieć pod ręką. Ale o czym był ten wpis?
To o czym był i o czym pisałem, przypomniało mi się budując Złomek van Dakar. A dlaczego? No po pierwsze teraz buduję trochę innymi narzędziami, niż wtedy. Wtedy wszystkie narzędzia, poza wiertarką i wkrętarką pracowały na 230V. Teraz wszystkie pracują na bateriach litowych.A wpis był właśnie o ekologicznym, zielonym kamperze, nie tylko samowystarczalnym ale i wspomniałem wtedy coś i o budowaniu. Pisałem wtedy
-
Złomek van Dakar – przedni stopień dla drugiego rzędu i zbiorniki wody
Pół dnia znów lało i już zaczynała mnie ku…ca trafiać na tą pogodę, ale na szczęście po południu się rozjaśniło i wyszło słońce, a to oznacza z reguły postęp prac.
Jak nie pada, to człowiek od razu radośniejszy. Gdybym nie budował kampera pod chmurką, to bym miał wywalone na deszcz, bo po prostu bym sobie włączył komputer albo jakiś film na projektorze i dzień by minął. No ale teraz pogoda najważniejsza. Bo #toscaner buduje „zlomekvandakarAle wracamy do dzisiejszych prac. Odebrałem zbiorniki na wodę pitną. Planuję mieć 150, 175 albo 200 litrów wody białej. Wolałbym jeden wielki zbiornik lub maksymalnie dwa, ale nie bardzo mam jak go zamontować, bo w tym modelu trzeba ciąć linkę do ręcznego i zamawiać dłuższą u producenta linek w Polsce. Postanowiłem umieścić pod samochodem kilka zbiorników, a w środku
- awarie i naprawy w kamperze, budowa, jak zbudować samemu kampera, modyfikacje i ulepszenia, tematy techniczne
przyszedł czas na Złomka Domka
Od niedzieli leje, albo pada, jeśli w ogóle można rozróżnić. Gdy ciągle leje, to patrząc na to co za oknem dochodzi się do wniosku, że deszcz deszczowi nierówny. Raz jest go dużo i wyjście na zewnątrz oznacza momentalne przemoknięcie do suchej nitki, a innym razem tak niby pada, ale się szybko nie moknie. Jest jeszcze deszcze zacinający, dość nieprzyjemny, albo taki sobie kapuśniaczek, który nie zrobi dużej szkody. Ale jakby nie było, deszcz to deszcz, a jako, że znów buduję pod chmurką, to w takie dni nie za bardzo da się cokolwiek zrobić z większych prac. Zwłaszcza takich, gdzie muszę wycinać coś z dużego arkusza sklejki, a to mi blokuje kolejne prace. Z reguły cały arkusz sklejki kładę na listwach, na ziemi przed wejściem kamperka, bo w środku się nie mieści i sobie wycinam. Gdy leje to logiczne, że nie da się tego zrobić. No chyba, że oleję to, że wszystko zamoknie, ale do tego nie mogę dopuścić, no albo kupię wreszcie jakąś plandekę i rozwieszę pomiędzy Złomkami. Ostatecznie wynajmę jakiś garaż czy halę, bo zaczynam o tym coraz poważniej myśleć. No przeje…ne. 🙁
Ale czy roboty stoją? Nie do końca. Wreszcie odebrałem moje zamówione opony do Złomka Domka, czyli Złomka Pierwszego i przy okazji
-
Złomek van Dakar – wykładzina na podłogę kampera pod kolor blatu, czy blat pod kolor wykładziny?
Myślicie, że tylko okna i ramy zrobiłem w weekend? A gdzie tam. To jeszcze nie wszystko. Przyznam, że ciężko było na tak małej powierzchni, ale się udało. 10 m 2 wykładziny. Tyle kupiłem do nowego Złomka van Dakar. Dlaczego aż tyle, jeśli poprzedni ma 8 m2? Balkon coś Wam mówi? 🙂
Podłogę balkonu również postanowiłem pokryć tą samą wykładziną, która będzie w kamperku. Wydawało mi się bez sensu żeby
-
Złomek van Dakar – montaż okien i klapy serwisowej w kamperze
Ciekawe kto zgadł? Tak w ogóle to jeszcze malując okna i ramki, nawet nie planowałem, że będę zasuwał aż do zmroku przy kamperze i znów nabiję z 13 godzin przy pracach kamperowych. No ale około południa przeglądając pogodę, okazało się, że w niedzielę będzie lało. I tak cały dzień. W poniedziałek też, i wtorek itd aż do znudzenia. Może za tydzień zaświeci słońce. No dobra, czyli montuję dziś nie tylko klapę serwisową, ale i co najmniej duże okno do salonu.
Prace zacząłem od klapy serwisowej, bo co tam za robota, taka mała klapka i do tego nie byłem pewny, czy będzie mi się chciało montować to okno i czy nie przełożę montażu na za tydzień. Okno w salonie to nie tak hop, żeby wyciąć kawałek blachy. Tym razem postanowiłem
-
Złomek van Dakar – przygotowania do montażu okien i klapy serwisowej Thetford w kamperze
To był bardzo pracowity weekend. Aż chyba jutro sobie odpocznę. Dlaczego? Bo poniedziałek to idealny dzień do odpoczynku, a i budując kampera pod chmurką trzeba planować budowę patrząc na prognozy pogody. Jeszcze kilka dni temu prognozy były radosne, bo od soboty miało być kilka słonecznych dni. Jednak w sobotę sprawdzając znów pogodę okazało się, że od niedzieli będzie shit, czyli będzie lało. No i lało. Ale jako, że w sobotę było słonecznie i ciepło postanowiłem ciężko pracować przy Złomku van Dakar i wykonać co najmniej plan dwudniowy w jeden dzień.
Kolejny słoneczny dzień za tydzień. Sami rozumiecie. No to znów odwaliłem ze dwie zmiany. Motywacja była. A plan też był i to konkretny. Trzeba zamontować to co na zewnątrz. Czyli co wymaga cięć blachy. Do #zlomekvandakar zaplanowałem 3 okna, czyli
-
Złomek van Dakar – szafka kuchenna, montujemy zlew i kuchenkę Amica
Miałem się brać za kończenie łózka i jakieś szafki w garażu, ale zaletą budowania własnego projektu jest to, że mogę robić to na co akurat mam ochotę. A akurat odebrałem przesyłki z Polski, w których między innymi przyszła płyta kuchenna Amica. Taka sama jak w Złomku Pierwszym i akurat miałem już blat, postanowiłem wziąć się wczoraj za kuchnię. 🙂
Projekt kuchni już leżał gotowy, jednak nie chciało mi się rozbierać w poprzednim szafki, aby pomierzyć dokładnie jakie muszę






















