-
zabaw z hydrauliką ciąg dalszy i montaż nitonakrętek
Dziś kilka uzupełnień, bo bojler wmontowałem wczoraj, ale dziś skończyłem resztę z hydrauliką. Wody testowo na razie nie puszczam, bo nie mam zbiornika szarej, a i też nie chce mi się później opróżniać układu. Jeszcze kibelek będzie wyjmowany kilka razy, więc test wody musi poczekać.
Węże obiegu webasto – bojler będą zaizolowane alufoxem. Nie potrzeba mi dodatkowego ciepła od węży latem, jak tylko będę chciał mieć ciepłą wodę.Dodatkowo wziąłem się za wstępne przymiarki pod schodkiem pod rozdzielnię CO, bojler i ogrzewanie podłogowe. No i przy okazji miła niespodzianka
Gdybym zrobił proste ściany to była by dupa a nie …
Właśnie. zrobiłem pion prostujący krzywiznę do linii obudowy pasów i co mnie zaskoczyło? Otóż 18 cm odległości na dole do dna doliny na ścianie. I teraz kombinuję czy nie będzie 3 szafy. A właściwie mikroszafy. Jest już multiszafa, dotszafa, to czemu nie mikroszafa.Miałaby 150 cm wysokości, 3 półki każda szerokości jakieś 30 cm, wysokości ok. 45 cm no i głębokości… Dolna 18 cm, środkowa 17 cm, a górna już niewielka bo tylko 13 cm z uskokiem ku 8 cm przy górze. Dużo to może nie jest, ale na dolne coś ułoży, a górna w sam raz na jakieś buteleczki. 😀
Do tego zgrabna szafeczka nad szafą obok szafek nad szoferką.
Chyba ma to sens. Tylko muszę zamówić więcej prostych listewek w OBI. Na poste czeka się ok 1,5 tygodnia. Poczekam.
Czego jak czego ale cierpliwości w tym kraju to trzeba mieć spore zapasy.
Od piątku i tak ma lać temp do 21C spaść, więc przerwa w pracach się przyda.montaż nitonakrętek do konstrukcji auta
hydrauliki ciąg dalszy
-
wykańczanie łazienki i montaż toalety Thetford
Gorąco i wszyscy pewnie na plaży. Tu też upał. A jako, że teraz w upałach w środku dnia się nie da nic zrobić przy kamperze, to chłodzę się w domu pijąc coś zimnego i „bezalkoholowego” i wrzucam kilka zdjęć z postępów prac.
Jeszcze muszę wyciąć klapę serwisową, ale to może za tydzień. Na razie kibelek jest „ślepy”. Kot jeszcze nie wyjdzie.
Dopiero teraz powoli widać co zyskałem dzięki górom i dolinom. Dodatkowe półeczki, szafeczki itd. Jest nawet szafko-pierdolnik, do którego będzie dostęp tylko przez klapę serwisową o wymiarach 50cm x 50 cm x 14 cm. Będzie tam można trzymać jakieś kable, węże, czy jakąś chemię. Sam jeszcze nie wiem co. A w łazience jest w tej chwili 4 szafki i 2 półki. Wszystko …z dolin. Ściany kiedyś zostaną oklejone czymś co ma wzór kafelek i będzie jak w domukto zgadnie co to jest? 🙂
-
łazienka, kabina prysznicowa i szafeczki w łazience
W Toskanii upały, ale prace swoim tempem cały czas do przodu. Znowu mam trochę zaległych zdjęć z prac zanim powstał bojler.
Łazienka jak pisałem prawie gotowa, kabinka jest oklejona jakimś tubylczym białym plastikowym czymś. Trochę niełatwo było dociąć i wyłożyć tym ściany kabiny, ale ściany są jakby podwójne. Jest sklejka, a na to dopiero ten laminat. Na koniec poszedł silikon i kabina jak w domu. Można lać chlapać a woda tylko tam, gdzie być powinna. I żadnej lepiącej się do dupy ceraty 🙂
Multiszafa dostała ściankę z jednej strony. Biuro powoli powstaje. Drukarka też ma swoje miejsce. Będzie na wysuwanym blacie, gdyby trzeba było coś zeskanować lub skserować, albo wydrukować bilet na prom.
Do samego drukowania nie będzie potrzeby jej wysuwać.
Trochę pierdzielenia z półko – szafkami i docinaniem ich ścianek. O przykręcaniu ich nie wspomnę, bo tu myślałem chwilami, czy mnie szlak nie trafi i zazdrościłem tym, którzy zdecydowali się pociachać 18 mm meblówkę i zbudowali kampera w kilka tygodni. No ale sam sobie wymyśliłem te doliny i góry a na zdjęciu widzicie właśnie jedną z szafeczek powstającą z takiej dolinyna lewo od umywalki
tu widać aż 3 szafeczko schowki
jeden zostanie na wierzchu na jakieś żele i szampony
czas laminować ściany kabiny prysznicowej
-
przemyślenia na temat klimatyzacji zasilanej z paneli słonecznych
Przy tej izolacji, którą wykonałem w kamperze obstawiam, że klimatyzację wystarczyłoby włączyć na dosłownie chwilę. Niebawem zrobię testy jak szybko ochłodzi taka 12000BTU. Taką mam w domu. Zakładam, że zrobię chłodnię i finalnie 5000BTU wystarczy na sporadyczne ochładzanie. Oczywiście stojąc w pełnym słońcu. Bo o to mi chodzi w tym teście.
Co do klimy, planowałem rozbebeszyć pingwina i wmontować w tą szafę, którą widzieliście za pasażerem, rurę wyprowadzić na dach, a pobór powietrza spod podłogi, ale nie mogłem znaleźć takiego małego max. 5000BTU i przygotowałem ramę w suficie pod klimę dachową np. Dometic 1100 , około 3500BTU, która ma pobór podczas pracy sprężarki 450W. To tylko ok. 1,95A przy 230V. Przez przetwornicę to ok. 42A-45A dla 12V.
Ewentualnie dokupię 3-ci panel i będę miał ponad 400W na dachu.
To mi da ze słońca w dzień taki jak dziś mniej więcej 24-25A. Pozostały brakujący prąd (ok. 17-18A) z akumulatorów 240AH (aż ok. 6A z każdego), które dostaną prąd z powrotem, gdy sprężarka przestanie pracować.
Będzie chłodzenie ze słońca.
Ktoś powie: „A jak nie będzie słońca, to nie będziesz miał tyle prądu”… Tak, ale wtedy pewnie nie będę musiał włączać klimy. 😀Ostatecznie bardziej ekonomiczna opcja, to przeczekać wakacje we Włoszech siedząc w klimatyzowanym domu, grillować na ogródku i nie wydawać w tym roku kasy na klimę do kampa i 3-ci panel, a w wakacje po Europie wyruszyć samym końcem sierpnia lub września.
Ktoś spyta po co klima? Każdy woli ciepło. Też lubię ciepło, tyle, że dla mnie ciepło to już 24C – 26C, 30C to już gorąco, a ponad 30C to za gorąco i wtedy leżę pod klimatyzacją. Gdy dochodziło po 46C, to umierałem nawet z klimą. Klima z przepracowania, a ja dlatego, że nie dawała rady.
Wiem, inny jestem. A co 🙂
-
przerwa się należy, dziś kamperowanie i grillowanie
Dziś gorąco, bardzo gorąco, dopadło nas lenistwo i „kamperujemy” w ogródku grillując co się da. Teraz ryba, wieczorem boczek i piwo 😀
W sumie zaliczam to pod kamperowanie, bo kamper już prawie jest, do tego stoi 15 metrów od ogródka, my we Włoszech, a co.
A na dowód, że smaczne, fotka. Jak widać pies też się oblizuje
-
test ciepłej wody, zużycie wody i zużycie paliwa na grzanie
Wszyscy się pewnie smażą na wyjazdach, a mi dzień minął na testach bojlera.
Ale upał był już solidny. Dziś w cieniu 32C.Przecieków nadal żadnych. Dziś zalałem bojler idealnie do pełna, bez poduszki powietrznej. Zauważyłem, że pompka lepiej pracuje – szybciej się wyłącza i po jej wyłączeniu (+ odłączeniu prądu) i odkręceniu kranu z układu zlewa się tylko ok 200-220 ml wody ( to zależy od ciśnienia w A20). Wczoraj lało się i lało. Widocznie pompka upychała powietrze w bojlerze i tym samym wtłaczała więcej wody w obieg. Dziś akumulatorem ciśnienia była tylko Fiamma A20.
Jednak gdybym dał zawór zwrotny, to będę musiał pomyśleć o jakiejś poduszce, coby mi nie rozerwało bojlera.Webasto przy tym układzie, który zbudowałem pobiera ok. 60-80 gram paliwa (mając wagę kuchenna miałem możliwość zrobić i taki test). Na początku więcej, później mniej.
Do ok. 60C zagrzało w 1:40 godz. Pierwsze załączenia palnika w piecu trwały nawet ponad 3 minuty. Późniejsza praca webasto już nie podnosiła temperatury i jedynie co jakiś czas włączał się palnik na ok. 1,5 minuty. Po prawie 4 godzinach pracy webasta, temperatura wody bojlera taka sama. Czyli 61C. Temp. wody mierzona w kranie, więc możliwe, że w bojlerze wyższa.
Późniejsza praca webasta pewnie szła na ogrzewanie powietrza i jakieś tam szczątkowe dogrzewanie bojlera.
Przez całą pracę przepaliło 214gram paliwa.Teraz ile ciepłej…
Na koniec dnia przyszedł czas na testy. Mieszając z zimną wychodzi ok. 50-60 litrów wody o temperaturze ok. 35C. Po zlanych 56 litrach temperatura wody już była w okolicy 32C. Kolejne 8 litrów (taką miarkę miałem) i temperatura na poziomie 29C. Pomiar niedokładny, bo na początku woda miała większą temperaturę, więc wyszłoby może więcej.W każdym razie podsumowując:
-
webasto grzeje boiler, czas grzania i test praktyczny
Nic nie wybuchło i nic nie przecieka. WOW. Chyba wydrukuję sobie jakiś certyfikat małego hydraulika. 😀
Grzanie trochę wolniejsze niż teoretyczne wyliczenia, ale efekty podobają mi się i to baaaardzo. I najważniejsze… DZIAŁABojler zalany wodą, pompą ciśnieniową 2,4bar na prawie max. Zostało tam pewnie z 10% poduszki powietrznej. Taka „wada” konstrukcyjna, ale to na plus. Coby nie wyszła z boilera jakaś bomba. Zbiornik akumulacyjny A20 oczywiście w obiegu. Do tego zlew i kran. Jak szaleć to na całego. Symulacja niemal na żywo.
Ok trochę danych dla ewentualnych naśladowców:
Odpalam odrzutowiec (webasto) i robię pomiary:
Start pomiaru temp. wody 21C, po 30min woda już miała 41C. W kranie i od tego miejsca wymyśliłem pomiar w szklance.
Po 60 min woda nagrzana na 52C. Temperaturę wody mierzyłem w kranie i szklance, więc od temp w bojlerze są pewnie jakieś rozbieżności.
Po 2 godzinach grzania woda miała 61C. W bojlerze pewnie więcej.Teraz ile to żre paliwa? W słoiku miałem ok. 350 gram ropki. Po 2 godzinach grzania spaliło ok. 100 gram. Pewnie tylko tyle, ponieważ webasto po nagrzaniu się do tych ok. 75C (ok. 1 min pracy pieca przy tym obwodzie) wyłączało się i tylko pompka studziła płyn w obiegu wężownicy do czasu aż temp spadła do ok. 51-52C (ok. 5-6 min). Czyli faktycznej pracy pieca to ok. 10min na godzinę. Policzę bardziej szczegółowo podczas oglądania filmu z całego eksperymentu.
Tak, tak nagrywałem, bo jakby coś wybuchło, to ktoś by chociaż wiedział co się stałoWnioski:
-
kolejne postępy z hydrauliką wody czystej
Zbiornik na wodę w kamperze ma 70 litrów, dalej pompa ciśnieniowa, zbiornik akumulacyjny A20 no i węże, trójniki, złączki i rurki, mnóstwo rurek, mnóstwo złączek. I to wszystko musi być szczelne. Sporo roboty. Kolejne postępy






































